Hamm 2017. Spotkanie byłych parafian

Gdzie najlepiej tańczą zorbę? W Salonikach, Atenach, a może na Krecie lub Rodos? Nie, najlepiej to robią w Hamm. Zorba w Niemczech? Tak, ale tylko wtedy, gdy tańczą ją byli członkowie parafii Sętal na swoim spotkaniu.

To było już 4. spotkanie byłych parafian parafii Sętal. Zaczęły się one w 2007 r. Potem było spotkanie w 2012 i 2014 r. Ich inicjator to byłe mieszkanki Dąbrówki. Nie o taniec jednak chodzi na tych spotkaniach i nie o jedzenie i picie.

- Do organizowania tych spotkań popycha nas ciekawość, jak się ludziom z naszej okolicy ułożyło życie – wyjaśnia Jan Hacia, jeden z organizatorów.

DSC_0637

W 4. spotkaniu byłych parafian (w sobotę 19 sierpnia) wzięło udział ponad 80 osób, głównie z Dąbrówki i Nowych Włók. Pojawili się także byli mieszkańcy Sętala. Większość uczestników imprezy to ludzie w średnim wieku. Mieszkają w promieniu 100 km, głównie w okolicach Bielefeld, ale przebyli także ludzie spod Stuttgartu i z Berlina. Ponownie przyjechali na nie obecni sętalacy – Lech i Danuta Kryszałowicz, między innymi jako przedstawiciele Stowarzyszenia Przyjaciół Sętala.

Spotkania mają podobny przebieg. Organizatorzy – Corina Olejnik i Jan Hacia przywitali zebranych, przekazali wiadomości organizacyjne i zaprosili ich do wspólnej zabawy, która jednak zaczęła się znacznie później. Pierwsze godziny spotkania, które zaczęło się o godz. 17 to czas na rozpoznawanie dawnych kolegów, sąsiadów i znajomych oraz rozmowy.

Monika Poschmann i Norbert Kuhn z Sętala mieszkali od siebie 500-600 m i chodzili do jednej klasy w szkole podstawowej. W Hamm spotkali się po prawie 40 latach. Ona mieszka w Bielefeld on w Berlinie. Oboje przyjechali na spotkanie pierwszy raz.

- To dla takich chwil warto było przyjechać – zapewniają.

DSC_0625Z kolei Gregor Kischporski, Dieter Schmidt, Werner Kuzina, Józef Block z Sętala czy Jan Hacia i rodzina Tuschinskich z Nowych Włók uczestniczą niemal we wszystkich spotkaniach i zjazdach byłych mieszkańców Prus Wschodnich, także tych organizowanych w Polsce. Na każdym odświeżają stare lub nawiązują nowe znajomości.

Czas na tańce nadchodzi wtedy, kiedy już wszyscy najedzą się i napiją, (bo o nagadaniu się nie ma mowy). Tańczy się wszystko i tańczą wszyscy, którzy mogą. W tym roku bracia Sowa z Dąbrówki pokazali, że umieją się nie tylko dobrze bawić, ale śpiewać. Podczas spontanicznego koncertu przy drzwiach hali, w której uroczystość się odbywała zaśpiewali m.in. polskie piosenki z dawnych lat.

DSC_0645Spotkanie byłych parafian parafii Sętal potwierdziło, że chociaż od heimatu dzieli ich ponad 1000 km – to ich sercu nadal jest on bliski. Na specjalnym stoisku w holu Stowarzyszenie Przyjaciół Sętala (działające w starej ojczyźnie) zaprezentowało im pamiątki ze stron rodzinnych, w tym obrazki, pocztówki i kalendarze z pięknymi widokami. Goście ofiarowali na remont sętalskiego kościoła 271 euro.

Spotkanie w Hamm 2017 zorganizowali: Corinna Olejnik (z.d. Kurowski), Brigitte Scharnowski, Regina Mlottek (z.d. Alshut), Margret Klenner (z. d. Alshut) – wszystkie z Dąbrówki i Jan Hacia z Nowych Włók.

lek