Spotkanie z historią

Dlaczego Sętal nazywa się Słodka Dolina? Jaka była pierwsza nazwa Nowych Włók? Ile wynosił roczny podatek od Sętala i komu mieszkańcy musieli go płacić? Takie i inne ciekawostki historyczne na temat Sętala i sętalskiej parafii przekazał słuchaczom Robert Klimek, historyk.

Spotkanie z Robertem Klimkiem – członkiem Stowarzyszenia Miłośników Historii i Kultury Prusów Pruthenia w Olsztynie oraz stowarzyszenia Nasze Gady zorganizowało Stowarzyszenie Przyjaciół Sętala. Odbyło się 24 lipca w kościele bezpośrednio po mszy. Uczestniczyło w nim ok. 40 osób.

Robert Klimek najpierw opowiedział, kim byli Prusowie, gdzie mieszkali i na jakie plemiona się dzielili.

IMAG4056 (Kopiowanie)

Był to lud bałtycki, pogański spokrewniony językowo z np. Litwinami i Żmudzinami. Dzielił się na plemiona. Sętal i okolice leżały na pograniczu plemion Pogezanów, Bartów i Sasinów. Prawdopodobnie to po pogańskich Prusach pozostały dwa grodziska na północ od Sętala – między nim, a Kabikiejmami Górnymi. Po podboju Prus przez Zakon Krzyżacki Sętal administracyjnie znalazł się w obszarze komornictwa glotowskiego, przeniesionego później do Dobrego Miasta. To z tego czasu (1344 r.) pochodzi pierwsza notatka o wsi. Z kościelnych dokumentów dowiadujemy się, że początkowo obszar Sętala – już wtedy wsi kościelnej – liczył 120 łanów (1 łan = ok. 18 ha). Niebawem administrator komornictwa wydzielił z niego 40 łanów i powołał do życia nowe sołectwo – we wsi Rosenthal. W ten sposób wieś ta utraciła pierwotną nazwę i do dzisiaj nazywa się: Nowych 40 Włók, czyli po niemiecku Neu Vierzig Huben. Słowo Hube to w niemieckim dialekcie szwabskim – włóka, czyli łan. Nieco później komornictwo z terenu Sętala wydzieliło jeszcze kolejnych 10 łanów, na których powstały Plutki.

W początkach swego istnienia Sętal musiał komornictwu płacić podatek w naturze. Co to było? Wosk. Ile? Aż 2 tony rocznie.

- W żadnych innych dokumentach nie znalazłem wzmianki o tym, aby tego rodzaju podatek płaciła jakaś inna wieś w tamtym czasie w tej okolicy. Może to wskazywać na to, że w 14. wieku w Sętalu było dużo pszczelarzy, co uzasadnia nazwę Słodka Dolina – mówi Robert Klimek.

Oba grodziska na północ od wsi pełniły wyłącznie funkcje obronne. Zaraz obok nich były wsie. Ich mieszkańcy wraz ze swym dobytkiem i zwierzętami chronili się w grodziskach tylko w czasie zagrożenia najazdem. Kogo w 14. wieku najbardziej bali się sętalacy?

Litwinów. Oni kilka razy napadli na Glotowo i spalili dawne Barczewo, które wtedy znajdowało się za Barczewkiem. Kiedy państwo krzyżackie umocniło się, Litwini przestali zagrażać mieszkańcom i osady przy grodziskach oraz one same przestały być im potrzebne. Ludzie budowali domy w nowym Sętalu lub innych okolicznych wsiach i w ten sposób grodziska popadły w ruinę, a z czasem w zapomnienie.

Po prelekcji część uczestników łącznie z Robertem Klimkiem wybrała się na spacer do jednego z grodzisk.

fot. Mariola Duch, tekst lek