Patriotycznie, czyli swojsko

Jeśli ma być patriotycznie to musi być wspólnie. I było. W Sętalu jubileuszowe obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zorganizowały wspólnie: Stowarzyszenie Przyjaciół Sętala, sołtys i biblioteka. W sobotę 10.11. w przededniu święta, zgodnie ze starym warmińskim zwyczajem, mieszkańcy w czynie społecznym uprzątnęli liście zalegające na ulicy.

DSC05893 (Kopiowanie)

W niedzielę 11.11. o godz. 11 uczestnicy obchodów najpierw zostali odznaczeni okolicznościowymi znaczkami. A dzieci, których pomimo zimna pojawiło się sporo, dostały jeszcze biało-czerwone chorągiewki. Tak udekorowani sętalacy udali się pod kamień pamiątkowy na skwerze w centrum Sętala. Tutaj uroczyście Zbigniew Duch – sołtys i Zbigniew Pszczółkowski – prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Sętala wciągnęli flagę na maszt. Zgromadzeni zaśpiewali przy tym Mazurka Dąbrowskiego. Potem przeszli ok. 200 m dalej, na plac zabaw, na którym sętalacy wspólnie zasadzili dąb. To wszystko było zaledwie wstępem do dalszych obchodów, które przeniosły się do świetlicy.

W świetlicy na nieco zmarzniętych ludzi czekały już gorące napoje, ciasta i słodycze, a przede wszystkim – śpiewniki z pieśniami patriotycznymi. Wspólne śpiewanie w świetlicy nie jest niczym nowym w Sętalu, gdyż już od kilku lat 6 stycznia ludzie zbierają się, aby śpiewać kolędy. Nowością jednak było śpiewanie pieśni patriotycznych. I udało się znakomicie. Uczestniczyli w nim przedstawiciele wszystkich pokoleń, w sumie 32 osoby. Było wesoło, nikt się od śpiewania nie wymigiwał, a śpiewy odbywały się nawet z podziałem na panów i panie. Śpiewna biesiada trwała grubo ponad 2 godziny. O polityce nikt nie dyskutował.

Zobacz zdjęcia w galerii

lek