Czym zaskoczył nas sołtys?

Za nami wybory sołtysa i rady sołeckiej Sętala. Zaskoczenia nie było. Jedynym kandydatem na fotel prezydenta wsi był Zbigniew Duch, pełniący tę funkcję już 4 lata. Swą kandydaturą więc sętalaków nie zaskoczył. A zatem czym?

Poparciem. Spośród 35 obecnych na zebraniu mieszkańców w tajnym głosowaniu opowiedziało się za nim 35. To piękny wynik, dla kogoś, kto ma za sobą 4 lata nieustannej społecznej oceny.

IMG_20190213_181828

W czasie zabrania, które odbyło się 13 lutego, jego uczestnicy wybrali także 7-osobową radę sołecką.

IMG_20190213_184053

Znaleźli się w niej: Aneta Banaszek (w żółtej bluzce), Mariola Duch (4. z prawej), Janusz Fiuk (1. z lewej), Andrzej Pezda (2. z prawej), Jarosław Prichacz (2. z lewej)  oraz Barbara (3. z prawej) i Zbigniew ( 3. z lewej)  Pszczółkowscy. Wszystkim wybranym serdecznie gratulujemy.

Część rady to członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Sętala. Ponieważ większość rady to ludzie „sprawdzeni w bojach” na rzecz Sętala to ta kadencja zapewne też zapisze się w historii wsi, jako czas rozwoju.

IMG_20190213_180812IMG_20190213_173653

lek

Nowe władze stowarzyszenia

Nowym prezesem Stowarzyszenia Przyjaciół Sętala został Przemysław Banaszek. To nie jedyna zmiana w zarządzie organizacji.Przemek nowy prezesPrzemysław Banaszek – nowy prezes

Walne zabranie członków stowarzyszenia, które odbyło się 9 lutego było zebraniem wyborczym. Upłynęła bowiem 3-letnia kadencja władz. Dotychczasowy prezes Zbigniew Pszczółkowski postanowił nie kandydować na drugą kadencję, na co pozwala statut. W związku z tym członkowie stowarzyszenia musieli wybrać nowy zarząd. Do 5-osobowego zarządy kandydowało aż 9 osób. Największą liczbę głosów w tajnych wyborach dostał: Przemysław Banaszek, Mariola Duch, Marta Gibas, Donata Nowak i Zbigniew Pszczółkowski.

nowy zarządNowy zarząd stowarzyszenia

Nowy zarząd wybrał spośród siebie prezesa – Przemysława Banaszka (1. z prawej), wiceprezesa – Martę Gibas (2. z prawej), skarbnika – Donatę Nowak (2. z lewej), sekretarza – Mariolę Duch ( w środku) i członka – Zbigniewa Pszczółkowskiego ( 1. z lewej).

Komisję rewizyjna tworzą: Danuta Kryszałowicz (przewodnicząca), Justyna Nowicka i Danuta Kowalska.

podziękowanie ZbyszkowiMariola Duch przekazuje ustępującemu prezesowi Zbigniewowi Pszczółkowskiemu podziękowania od stowarzyszenia – karykaturę

W dalszej części zebrania uczestnicy zastanawiali się m.in. nad kwestiami związanymi z organizacją tegorocznego festynu letniego, który odbędzie się 4 sierpnia. Nowy prezes ma 41 lat. Jest sętalakiem od urodzenia i absolwentem rachunkowości i finansów w Wyższej Szkole Informatyki i Ekonomii TWP w Olsztynie. Właściciel firmy NG-Productions zajmującej się m.in. aranżacją wnętrz przy pomocy szkła. Żonaty, żona Aneta – zarządza tą firmą. 2 synów -nastolatków. Lubi grać na gitarze i śpiewać. Hobby: nurkowanie, narty, turystyka.

lek

Uwaga. Kolędy z wirusem

Uwaga na śpiewanie kolęd. Jest to przyjemne zajęcie, ale jak wiele przyjemnych zajęć może być zaraźliwe i na dodatek ma skutki uboczne. Niemożliwe? Możliwe szczególnie w Sętalu. Przekażcie to dalej.

Odkąd Święto Trzech Króli 6 stycznia stało się dniem wolnym od pracy sętalacy świętują je zbierając się w świetlicy i śpiewając kolędy. To bardzo przyjemne zajęcie, bo towarzysz mu picie kawy, spożywanie ciast, słodyczy i napojów rozgrzewających. Dodatkowym plusem takich spotkań jest możliwość porozmawiania z sąsiadami i znajomymi.

DSC06498 (Kopiowanie)

Tak było również 6 stycznia tego roku. Ale tego dnia sętalskie śpiewanie kolęd wzbogacił Zespół Wokalny „Cantemus” z Tuławek. Zespół najpierw dał koncert kolęd w sętalskim kościele św. Mikołaja. Wykonał kolędy i te znane, i te rzadko śpiewane. Występ bardzo się słuchaczom podobał, w tym wymagającej prof. Zenonie Rondomańskiej, muzykolog z Uniwersytetu Warmińsko-mazurskiego, miejscowej parafiance.

DSC06500 (Kopiowanie)

Po koncercie wszyscy udali się do świetlicy, gdzie „Cantemus” zaśpiewał jeszcze kilka kolęd, czym rozgrzał publikę i zachęcił ją do śpiewania. Wspólne śpiewanie trwało ponad 2 godz. I co w tym zaraźliwego i ze skutkami ubocznymi?

Skutkiem śpiewania w poprzednich latach było to, że trzy parafianki założyły zespół, który w niedziele śpiewa do mszy. Jego liderem jest Ania Rondomańska – śpiew i gitara akustyczna. W skład grupy wchodzi jeszcze Mariola Duch i Barbara Pszczółkowska – też na wokalu. W ostatnią Pasterkę zespół powiększył się o drugą gitarę – Przemysława Banaszka oraz kolejne głosy – Anetę Banaszek, Zbigniewów – Ducha i Pszczółkowskiego oraz o Andrzeja Pezdę.

Dzięki temu ostatniemu śpiewaniu kolęd (6.01. 2019) akompaniowały już 2 gitary. Czy to ostatni głos w sprawie śpiewania kolęd? Nie wiadomo. Bo, jak widać, jest to zjawisko zaraźliwe.

lek

Sylwester pod gwiazdami i fajerwerkami

sylw4Ani sołtys, ani żadna inna władza nie zabroniła w sylwestrowy wieczór odpalania fajerwerków w Sętalu. Toteż chwilę po północy niebo nad wsią rozpaliło się kolorowymi ogniami. Na niebie było pięknie, a co na ziemi?

Na ziemi przy boisku paliło się ognisko, a przy nim zebrali się sętalacy i ich goście. Każdy przyniósł ze sobą koszyczek, a w nim dobra rozliczne. W sylwestrowych nastrojach ludzie, w tym także dzieci, czekali na zmianę daty. Jak tradycja każe było wspólne odliczanie przed północą, strzeliły szampany, a potem wszyscy wszystkim składali życzenia na 2019 r.

Co on sętalakom przyniesie – nie wiadomo. Wiadomo jednak, że najbliższa impreza odbędzie się 6 stycznia – wspólne śpiewanie kolęd. Zapraszamy!

lek

Więcej zdjęć w galerii. Autor: Leszek Kuryłowicz

Śpiewamy kolędy

Stowarzyszenie Przyjaciół Sętala zaprasza na śpiewanie kolęd w niedzielę 6 stycznia 2019 r. (Święto Trzech Króli) w świetlicy.

Śpiewanie rozpoczniemy około 11.30  wspólnie z chórem „Cantemus”, który wcześniej (po mszy św. około 10.45) wystąpi z koncertem w kościele św. Mikołaja w Sętalu.

Kolędować będziemy przy ciepłych napojach i ciastach. Zapraszamy serdecznie dorosłych i dzieci. 

Prezent dla św. Mikołaja

Czy można dać św. Mikołajowi prezent, skoro to on jest od dawania prezentów? Można. Od sętalaków dostał i będzie dostawać piękną pieśń.

My bronimy swego: święty Mikołaj jest z Sętala. Na co dzień go we wsi nie widać. To zrozumiałe, bo przecież ma na głowie dzieci z całego świata. Ale my dorośli cały czas czujemy, że jest z nami, bo nieustannie dodaje nam energii i ciągle nam się chce. Sprawia także cud, że w dniu jego święta w Sętalu pojawiają się dzieci, których na co dzień jakby nie ma.

DSC06259 (Kopiowanie)

W tym roku odpust św. Mikołaja w parafii św. Mikołaja w Sętala przypadł 2 grudnia. Z tej okazji po odpustowej mszy Stowarzyszenie Przyjaciół Sętala we współpracy z sołtysem, biblioteką i księdzem proboszczem zorganizowało zimowy festyn na świeżym powietrzu w ogrodzie przy plebanii. Zapłonęły 3 pieńki, przy których można było się grzać i piec kiełbaski. Na rozgrzewkę były także gorące napoje, ciastka i gorące dania – bigos i zupa gulaszowa. Na dłuższą chwilę przybył nawet sam święty Mikołaj i wszystkim grzecznym dzieciom rozdał prezenty. A że wszystkie były grzeczne to wszystkie dostały.

Członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Sętala zaśpiewali chóralnie przy ognisku kościelną pieśń do świętego Mikołaja. Tę pieśń pochodzącą z 18. wieku będą śpiewać wierni na koniec mszy przez wszystkie niedziele adwentu.

DSC06279 (Kopiowanie)

Podczas spotkania członkowie stowarzyszenia urządzili także mały benefis na cześć Ani Rondomańskiej. 30 października Ania obroniła pracę doktorską z teologii i jest pierwszą członkinią organizacji ze stopniem naukowym dr. I to ona właśnie wyszperała w Internecie pieśń do św. Mikołaja i nauczyła chętnych ją śpiewać. Na pewno zaśpiewamy ją 6 stycznia, podczas wspólnego śpiewania kolęd w świetlicy.

DSC06236 (Kopiowanie)

lek

Bastlowanie, czyli ….

Dawniej w Sętalu to się nazywało bastlowanie, teraz nazywa się to warsztaty plastyczne, światowi mówią – workshop. Jak zwał, tak zwał: chodzi o robienie wieńców adwentowych i ozdób świątecznych. To jeden z tych nielicznych zwyczajów, który przetrwał w Sętalu wszystkie burze dziejowe XX wieku.

DSC06116 (Kopiowanie)

Wspólne robienie wieńców i ozdób odbyło się w sętalskiej świetlicy 29 listopada. Lista obecności nie była zbyt długa, ale za to w świetlicy pojawiło się aż 3 dzieci i to sami chłopcy: Kacper z 4. klasy, jego młodszy brat Szymon z 0. i Czarek z przedszkola. Chłopcy z zapałem ozdabiali styropianowe bombki techniką decoupage, jeszcze nawet o tym nie wiedząc.

DSC06119 (Kopiowanie)

- Takie bombki są fajniejsze niż kupione, bo są ręcznie robione i można je ozdobić jak się chce. Powiesimy je w domu na naszej choince – zapewnia Kacper. A co z wieńcami?

DSC06121 (Kopiowanie)

Trafią na stoły. Będą ich ozdobą podczas adwentowego zapalania świec. To kolejna sętalska tradycja: 4 adwentowe spotkania w kolejne niedziele przy kolejnej adwentowej świecy za każdym razem u kogoś innego.  lek

DSC06129 (Kopiowanie)

 

Patriotycznie, czyli swojsko

Jeśli ma być patriotycznie to musi być wspólnie. I było. W Sętalu jubileuszowe obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zorganizowały wspólnie: Stowarzyszenie Przyjaciół Sętala, sołtys i biblioteka. W sobotę 10.11. w przededniu święta, zgodnie ze starym warmińskim zwyczajem, mieszkańcy w czynie społecznym uprzątnęli liście zalegające na ulicy.

DSC05893 (Kopiowanie)

W niedzielę 11.11. o godz. 11 uczestnicy obchodów najpierw zostali odznaczeni okolicznościowymi znaczkami. A dzieci, których pomimo zimna pojawiło się sporo, dostały jeszcze biało-czerwone chorągiewki. Tak udekorowani sętalacy udali się pod kamień pamiątkowy na skwerze w centrum Sętala. Tutaj uroczyście Zbigniew Duch – sołtys i Zbigniew Pszczółkowski – prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Sętala wciągnęli flagę na maszt. Zgromadzeni zaśpiewali przy tym Mazurka Dąbrowskiego. Potem przeszli ok. 200 m dalej, na plac zabaw, na którym sętalacy wspólnie zasadzili dąb. To wszystko było zaledwie wstępem do dalszych obchodów, które przeniosły się do świetlicy.

W świetlicy na nieco zmarzniętych ludzi czekały już gorące napoje, ciasta i słodycze, a przede wszystkim – śpiewniki z pieśniami patriotycznymi. Wspólne śpiewanie w świetlicy nie jest niczym nowym w Sętalu, gdyż już od kilku lat 6 stycznia ludzie zbierają się, aby śpiewać kolędy. Nowością jednak było śpiewanie pieśni patriotycznych. I udało się znakomicie. Uczestniczyli w nim przedstawiciele wszystkich pokoleń, w sumie 32 osoby. Było wesoło, nikt się od śpiewania nie wymigiwał, a śpiewy odbywały się nawet z podziałem na panów i panie. Śpiewna biesiada trwała grubo ponad 2 godziny. O polityce nikt nie dyskutował.

Zobacz zdjęcia w galerii

lek